Gdzie znajdę pomoc drogową?

Gdzie znajdę pomoc drogową?

Chciałam się dowiedzieć, kiedy ewentualnie można wnioskować o użycie lawety. Czasami jakieś auto tarasuje ważną drogę, ale zupełnie nie wiem, czy wzywanie pomocy drogowej jest wtedy właściwe i uzasadnione.

gregBard

Posty: 30

 
Witam serdecznie. Pomoc drogowa w Łodzi jest akurat niezmiernie aktywna, szczerze polecam. Wystarczy na przykład zadzwonić na numer z komórki. Takie numery w ogóle to obowiązkowe „wyposażenie” każdego wozu, albowiem kto wie, co się może zdarzyć kiedyś na drodze.

Fajae

Posty: 28

 
No, laweta to taki nawet ciekawy pomysł, jeżeli występują kłopoty z jakimś pojazdem. W wielu przypadkach ostateczność, natomiast lepiej tak, niż się męczyć i czekać.

esdoen1

Posty: 22

 
Witaj. Nie trzeba się bać jeździć, ktoś kto się boi może mieć różne nerwowe reakcje i potem nie będzie panował nad kierownicą – takich nerwowych kierowców jest wielu, stąd niestety duża ilość wypadków. Jeśli coś się dzieje, dzwoń po pomoc drogową.

Pamooko

Posty: 25

 
Witam wszystkich. Każdą stłuczkę należałoby zgłosić wstępnie do ubezpieczyciela. Pomoc drogowa też jest wskazana, natomiast dość częstokroć z takich usług korzysta się np. w nagłych wypadkach awarii pojazdu.

PaweL

Posty: 18

 
Witaj. Korzystałem już w wielu przypadkach z usług pomocy drogowej w Łodzi. Panowie dojeżdżają gdzie trzeba, zarówno poza miasto, nie ma więc żadnego problemu.

Wegierek86

Posty: 24

 
Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, ale myślę, że wymieniona firma pomogłaby mi bez problemu, znajomy korzystał wielokrotnie i chwalił.

szymon2626

Posty: 33

 
Generalnie fajna jest ta firma http://pomoc-drogowa-24.pl.

Kompleksowo pomogą w każdej sytuacji, obsługują Łódź (laweta, holowanie) i okolice. Mam dość przyjemne wspomnienia związane z tą firmą mimo trudnego w skutkach zderzenia kilka lat temu.

johncena67

Posty: 17

 
Korzystanie z lawety dotyczy chyba tylko uzasadnionych przypadków, ale znam się średnio. Nie mam też osobistego doświadczenia, widziałem jednak, jak wywozili samochód z sąsiedztwa właśnie na lawecie, bo nie można było korzystać z bramy do posesji.

TomekK

Posty: 18