Potrzebna pomoc detektywa

Potrzebna pomoc detektywa

Dzień dobry, coraz poważniej myślę nad zatrudnieniem detektywa w kwestii zdrady. Mam swoje podejrzenia w stosunku do żony. Jakie są koszty takiej obsługi? Czy ktoś może korzystał z pomocy tego typu?

Marioleczka 

Posty: 7

 
Są takie sytuacje że bez pomocy detektywa to się nie obędzie niestety. Sama współpracowałam z agencją Husarskiego ze strony http://detektywhusarski.pl . Mąż prowadził nie podwójne a nawet potrójne życie, poza mną oszukiwał jeszcze inne kobiety...takie współczesny Tulipan z niego był, rozkochiwał, wyłudzał pieniądze i znikał.

giena1977a

Posty: 9

 
Nie mam bladego pojęcia jak znaleźć detektywa. Raczej myślałam że taki zawód to istnieje tylko w filmach, a tu proszę...jestem troszkę zaskoczona.

saradonin

Posty: 32

 
Dobry wywiad gospodarczy w każdej większej firmie to podstawa. Jednak zasada ograniczonego zaufania nie obowiązuje tylko na drodze ale ogólnie w różnych innych sferach życia. Ufam, ale sprawdzam.

qwed

Posty: 14

 
Przezorny zawsze ubezpieczony jak to mówią, także pomoc detektywa faktycznie może się czasami przydać, żeby nie wejść w jakiś lipne interesy, kontakty i tak dalej

Lupusx

Posty: 9

 
Oglądałem kiedyś program w telewizji gdzie detektywi pomagali ludziom w znajdywaniu dowodów zdrady. Ciekawe to było, bo jednak zawsze fajnie zobaczyć kogoś przyłapanego na gorącym uczynku :) Te miny ludzi są wtedy genialne :P

waldek22

Posty: 19

 
Praca detektywa to musi być wyjątkowo trudna, czasochłonna i tak dalej, żeby tak obserwować kogoś w realu długimi godzinami czy dniami i tygodniami to naprawdę trzeba mieć do tego dryg.

namok

Posty: 21

 
Jeśli chodzi o ustalenia majątkowe to chyba jest to jedna z częstszych spraw jakimi zajmują się detektywi. W niektórych przypadkach udawanie – biednego, bardzo się opłaca. :P

fustrant

Posty: 22

 
Zwłaszcza teraz dla dzieci to niebezpieczny jest internet i tutaj myślę że z roku na rok detektywi będą mieli coraz więcej zleceń na obserwację aktywności dzieci i młodzieży w internecie. Zwłaszcza że rodzice mają aktualnie trochę bzika na punkcie nadopiekuńczości. Hasła na placu zabaw typu – nie biegaj tak Jasiu bo się spocisz są przecież powszechne :P

Kitas

Posty: 7

 
Trzeba przyznać że zdrada to jest naprawdę trudne zadanie, trzeba się nauczyć kłamać z automatu i ciągle pilnować żeby nie wyszło szydlo z worka...nie rozumiem jak tacy ludzie funkcjonują w świecie ciągłego kręcenia.

johncena67

Posty: 17